Nie potrafię już pisać....
To jest jak wyrok, jak skazanie niewinnych ludzi na ból, płacz, cierpienie i codzienną bezsenność.
Stałam się pustą, nadmuchaną lalką, którą można sterować jak pilotem.
Każdy mój gest, słowo nie jest moim wewnętrznym echem, tylko czyimś...
Już nie potrafię pisać prawdy, potrafię tylko szczerze kłamać.
Układać tak życie aby nikt nie potrafił spostrzec że ja już nie jestem sobą...
że ktoś inny mnie wykreował...
Nadał mi imię, zbudował wnętrze.
Jedynie co pozostało z mojej starej JA - to samotność.
Nadal czuję się szalenie niczyja...
To jest jak wyrok, jak skazanie niewinnych ludzi na ból, płacz, cierpienie i codzienną bezsenność.
Stałam się pustą, nadmuchaną lalką, którą można sterować jak pilotem.
Każdy mój gest, słowo nie jest moim wewnętrznym echem, tylko czyimś...
Już nie potrafię pisać prawdy, potrafię tylko szczerze kłamać.
Układać tak życie aby nikt nie potrafił spostrzec że ja już nie jestem sobą...
że ktoś inny mnie wykreował...
Nadał mi imię, zbudował wnętrze.
Jedynie co pozostało z mojej starej JA - to samotność.
Nadal czuję się szalenie niczyja...
Tagi:
wiersz
20.01.2012 o godz. 21:18
komentuj (0)
Gdybym była złem umiałabym niszczyć.
Gdybym była dobrem umiałabym siać radość.
Nie jestem ano dobra ani zła, jestem nikim.
Nie mam imienia, nie mam wyglądu.
Nie mam niczego...
Gdybym była dobrem umiałabym siać radość.
Nie jestem ano dobra ani zła, jestem nikim.
Nie mam imienia, nie mam wyglądu.
Nie mam niczego...
Tagi:
myśl
Zamarzyłam o ciszy takiej rześkiej, nowej.
Zamarzyłam o uśmiechu niewinnym, dziewczęcym.
Zamarzyłam o kwiatach, polach, łąkach, lasach i o małym promyczku z wianuszkiem na głowie...
Zamarzyłam o uśmiechu niewinnym, dziewczęcym.
Zamarzyłam o kwiatach, polach, łąkach, lasach i o małym promyczku z wianuszkiem na głowie...
Tagi:
Przemyślenia
Poróżnił nas wiatr bo wiał w inne strony,
poróżniło nas słońce bo świeciło nierównomiernie,
poróżniła nas woda bo wlewała się pomiędzy nas
i poróżnił nas ogień bo palił nie te same uczucia...
poróżniło nas słońce bo świeciło nierównomiernie,
poróżniła nas woda bo wlewała się pomiędzy nas
i poróżnił nas ogień bo palił nie te same uczucia...
Tagi:
myśl
Jesteśmy jak rajskie ptaki-takie kolorowe, zwinne i cudownie świeże.
Pachniemy nadzieją na lepsze jutro, dajemy radość i szczęście...
Zachwycamy urodą lasy, łąki, rzeki.
Wzbudzamy podziw w szczytach górskich i delikatnych wzniesieniach.
Nieważne kto na nas spojrzy, ma od razu głębokie poczucie estetyki.
To my kwiaty, promyki tej ziemi!
Pachniemy nadzieją na lepsze jutro, dajemy radość i szczęście...
Zachwycamy urodą lasy, łąki, rzeki.
Wzbudzamy podziw w szczytach górskich i delikatnych wzniesieniach.
Nieważne kto na nas spojrzy, ma od razu głębokie poczucie estetyki.
To my kwiaty, promyki tej ziemi!
Tagi:
wierszyk
"Zgubiłam cenny dar od niebios: natchnienie.
Było mi bliskie a teraz jest takie dalekie,
wiec tulę w dłoniach swoje papirusy,
marząc znów o takiej chwili gdy słowa same powiodą w blasku pióra na szarą kartkę i oświetlą mój umysł pisarski i zacznę tworzyć swój poemat, tak na nowo, tak jak dawniej..."
Było mi bliskie a teraz jest takie dalekie,
wiec tulę w dłoniach swoje papirusy,
marząc znów o takiej chwili gdy słowa same powiodą w blasku pióra na szarą kartkę i oświetlą mój umysł pisarski i zacznę tworzyć swój poemat, tak na nowo, tak jak dawniej..."
Tagi:
myśl
Łzy tak kruche jak najdelikatniejsze szkło odnalazłam w swojej duszy.
Płyną strumieniami z mojego wnętrza, takie samotne, porzucone i bezsilne...
Płyną strumieniami z mojego wnętrza, takie samotne, porzucone i bezsilne...
Tagi:
myśl
Gdy ucieka Ci życie przez palce: ratuj je.
Gdy dotknie Ci niewłaściwy kochanek: odrzuć go.
Gdy spadasz głową w dól: unikaj stłuczeń.
Gdy płaczesz po nocach: broń się przed smutkiem.
A gdy zdarzy Ci się zwątpić, zostaw cała przeszłość za sobą i raduj się nowym życiem.
Gdy dotknie Ci niewłaściwy kochanek: odrzuć go.
Gdy spadasz głową w dól: unikaj stłuczeń.
Gdy płaczesz po nocach: broń się przed smutkiem.
A gdy zdarzy Ci się zwątpić, zostaw cała przeszłość za sobą i raduj się nowym życiem.
Tagi:
przemyślenia
Z marzeniami rozstaje się codziennie.
Patrzę przez okno i nie widzę siebie
lecz niby stoję tam w oknie,
w blasku męskich ramion z kołyską u boku.
Zastanawiam się: jak to możliwe?
Czy anioły zapomniały o mnie?
Czy wiedziały, że ja tego nie chce.
W sercu mam pusty ocean i pegaza w oku.
Dla innych można sie poświęcić a dla siebie?...
Patrzę przez okno i nie widzę siebie
lecz niby stoję tam w oknie,
w blasku męskich ramion z kołyską u boku.
Zastanawiam się: jak to możliwe?
Czy anioły zapomniały o mnie?
Czy wiedziały, że ja tego nie chce.
W sercu mam pusty ocean i pegaza w oku.
Dla innych można sie poświęcić a dla siebie?...
Tagi:
wiersz
"W miłóści warto się kierować czystym sumieniem, bo gdy kogoś przymujemy pod skrzydła serca musimy się liczyć także z naszym upadkiem i zranieneim kochanej duszy."
Tagi:
myśl
"Kochanie gdzieś odeszło, zabrało swoje stare dżinsy i zniknęło bezpowrotnie.
Zatarło ślady życia, wyrzuciło kosz na bieliznę...."
Zatarło ślady życia, wyrzuciło kosz na bieliznę...."
Tagi:
myśl
W smutku się pogrążam czując pętlę na szyi,
świat ucieka mi przed oczami a ja nie potrafię go zatrzymać.
Przez pryzmat lęków rozglądam się dookoła i nic nie widzę prócz czarnej mgły rozsianej nad moją głową.
Ty ją stworzyłeś, tylko dla mnie żebym była spokojna i cicha, żebym śmiała się każdego dnia widząc Twoją twarz.
Lecz tak nie jest!
Twój świat mnie niszczy, powoli zrywa sieć życia z mego ciała.
Kiedy to się skończy? Wołam, lecz jak zwykle nikt mnie nie słyszy...
świat ucieka mi przed oczami a ja nie potrafię go zatrzymać.
Przez pryzmat lęków rozglądam się dookoła i nic nie widzę prócz czarnej mgły rozsianej nad moją głową.
Ty ją stworzyłeś, tylko dla mnie żebym była spokojna i cicha, żebym śmiała się każdego dnia widząc Twoją twarz.
Lecz tak nie jest!
Twój świat mnie niszczy, powoli zrywa sieć życia z mego ciała.
Kiedy to się skończy? Wołam, lecz jak zwykle nikt mnie nie słyszy...
Tagi:
wiersz
Zobaczyłam męski kwiat, otulony niebieską mgiełką.
Był wysoki, sprężysty i zabawnie mi bliski.
Miał radość w oczach, w słowach i w sercu.
Niósł ze sobą szczęście, natchnienie i pasję.
Dawał mi nadzieję.
Zobaczyłam w nim silne ramiona i czuły głos.
Wrażliwe ucho i delikatne dłonie.
Zadrżało we mnie serduszko tak mocno,że od tamtej chwili już nie śpię...
Był wysoki, sprężysty i zabawnie mi bliski.
Miał radość w oczach, w słowach i w sercu.
Niósł ze sobą szczęście, natchnienie i pasję.
Dawał mi nadzieję.
Zobaczyłam w nim silne ramiona i czuły głos.
Wrażliwe ucho i delikatne dłonie.
Zadrżało we mnie serduszko tak mocno,że od tamtej chwili już nie śpię...
Tagi:
wiersz
Męczy mnie ta pustka w sercu...
Ta bezradność i świadomość, że nie ma uczuć, są tylko łzy.
Pragnę się wyrwać z poezji ciszy...
Ta bezradność i świadomość, że nie ma uczuć, są tylko łzy.
Pragnę się wyrwać z poezji ciszy...
Tagi:
przemyślenia
Zapragnęłam oczu, Twych ust lecz nie serca.
Zapragnęłam włosów, zapachu lecz nie uczuć.
Zapragnęłam dłoni, cienia lecz nie myśli.
Niczego innego nie potrzebuje by istnieć wśród ludzi.
Czasem tylko uśmiechu...
Zapragnęłam włosów, zapachu lecz nie uczuć.
Zapragnęłam dłoni, cienia lecz nie myśli.
Niczego innego nie potrzebuje by istnieć wśród ludzi.
Czasem tylko uśmiechu...
Tagi:
wiersz
Chciałabym czasem odpłynąć daleko,
gdzieś w górę rzeki.
Zamoczyć palce i dłonie w chłodnym źródle nadziei.
Usłyszeć tylko szept lasu i szum nad głową tych polnych, kolorowych ptaków i motyli, które przelecą gdzieś w oddali gdy zrobi się wiosna.
Kocham wolność, błękitne niebo i rosę niebiańską o poranku.
Kocham wichrować wśród pól i łąk,
liczyć kwiaty, zrywać marzenia.
Kocham pustkę dookoła siebie, taką moją intymną ciszę.
Czy ona kiedyś wróci?
Pewnie już nie bo przepadła wraz z dorosłym wiekiem, wraz z życiem pod strzechą rodziców.
Chciałabym czasem odpłynąć daleko,
ale już nie mam gdzie...
gdzieś w górę rzeki.
Zamoczyć palce i dłonie w chłodnym źródle nadziei.
Usłyszeć tylko szept lasu i szum nad głową tych polnych, kolorowych ptaków i motyli, które przelecą gdzieś w oddali gdy zrobi się wiosna.
Kocham wolność, błękitne niebo i rosę niebiańską o poranku.
Kocham wichrować wśród pól i łąk,
liczyć kwiaty, zrywać marzenia.
Kocham pustkę dookoła siebie, taką moją intymną ciszę.
Czy ona kiedyś wróci?
Pewnie już nie bo przepadła wraz z dorosłym wiekiem, wraz z życiem pod strzechą rodziców.
Chciałabym czasem odpłynąć daleko,
ale już nie mam gdzie...
Tagi:
wiersz


